Własny tomik, powieść albo poradnik nie musi czekać na decyzję dużego wydawnictwa. Samodzielne wydanie wymaga jednak kilku formalności i starannie przygotowanych plików. Oto, jak przejść tę drogę bez zbędnych kosztów.

Mały nakład zamiast pełnego magazynu

Jeszcze niedawno wydanie książki oznaczało tysiące egzemplarzy i kartony zalegające w piwnicy. Druk cyfrowy zmienił ten rachunek. Nie wymaga przygotowania form drukowych, więc opłaca się już przy kilkudziesięciu sztukach. Autor może zamówić pierwszą partię, sprawdzić, jak przyjmą ją czytelnicy, a potem dodrukować kolejną, już z poprawionymi literówkami i uwagami recenzentów. Takie podejście ma sens zwłaszcza przy debiutach, tomikach poezji, wspomnieniach rodzinnych, monografiach lokalnych czy publikacjach specjalistycznych dla wąskiego grona. Mniejszy nakład to niższy jednorazowy wydatek i brak problemu z przechowywaniem.

Formalności: ISBN i egzemplarz obowiązkowy

Numer ISBN nie jest warunkiem wydrukowania książki, ale bez niego trudno wprowadzić tytuł do księgarń, hurtowni i katalogów bibliotecznych. W Polsce numery ISBN przydziela Krajowe Biuro ISBN działające przy Bibliotece Narodowej. Samodzielnie wydający autor występuje w roli wydawcy i to on składa wniosek. Kilka zasad, o których dobrze pamiętać:

  • każda forma wydania otrzymuje osobny numer, więc wersja drukowana i e-book mają różne ISBN,
  • nowy numer jest potrzebny także przy zmianie formatu lub rodzaju oprawy,
  • ISBN umieszcza się w stopce redakcyjnej, zwykle na odwrocie strony tytułowej, oraz na tylnej okładce, najczęściej razem z kodem kreskowym.

Drugą formalnością jest egzemplarz obowiązkowy. Ustawa z 7 listopada 1996 r. o obowiązkowych egzemplarzach bibliotecznych zobowiązuje wydawców do nieodpłatnego przekazania egzemplarzy publikacji wskazanym bibliotekom, w tym Bibliotece Narodowej i Bibliotece Jagiellońskiej. Obowiązek dotyczy także autora, który wydaje książkę sam. Wykaz bibliotek oraz liczba egzemplarzy wynikają z przepisów wykonawczych, dlatego przed wysyłką należy sprawdzić ich aktualne brzmienie na stronie Biblioteki Narodowej i uwzględnić te sztuki w planowanym nakładzie.

Przygotowanie środka i okładki

Plik do druku to nie to samo co plik z edytora tekstu. Skład książki powinien uwzględniać marginesy (szczególnie wewnętrzny, od strony grzbietu), żywą paginę, numerację stron i jednolitą typografię. Przydatne są też zasady polskiej typografii, takie jak unikanie pojedynczych liter na końcu wiersza.

Lista kontrolna przed wysłaniem plików do drukarni:

  1. Środek książki jako jeden PDF, strony pojedyncze, w docelowym formacie.
  2. Fonty osadzone w pliku, zdjęcia w rozdzielczości około 300 dpi.
  3. Liczba stron podzielna przez wymaganą przez drukarnię wielokrotność, zwykle przez 4.
  4. Okładka jako osobny plik: tył, grzbiet i przód na jednej rozkładówce, ze spadami.
  5. Szerokość grzbietu wyliczona na podstawie liczby stron i grubości papieru, najlepiej potwierdzona z drukarnią.

Najczęściej wybieranym formatem prozy i poradników jest A5, czyli 148 x 210 mm. Wygodnie trzyma się go w dłoni i dobrze mieści na półce. Teksty bogato ilustrowane, katalogi czy materiały szkoleniowe częściej drukuje się w A4. Przykładem drukarni, która nastawia się na takie zlecenia, jest krakowskie Studio eM. Na stronie poświęconej usłudze druk książek w krótkich nakładach drukarnia opisuje specjalizację w niskich i średnich nakładach, do 400 sztuk, oraz oprawę miękką klejoną realizowaną już od 15 egzemplarzy. Wśród typowych realizacji wymienia poradniki, raporty, materiały konferencyjne i szkoleniowe, instrukcje oraz publikacje naukowe i religijne. Do środka stosuje zwykle papier offsetowy 90 g, a przy publikacjach w kolorze kredowy 130 g, okładki drukuje na kartonie 250 g i zabezpiecza folią błyszczącą, matową lub mat soft.

Papier, oprawa i pierwszy egzemplarz próbny

Wybór papieru wpływa na odbiór książki bardziej, niż się wydaje. Papier offsetowy, niepowlekany, sprawdza się w książkach z przewagą tekstu, bo nie odbija światła i jest przyjemny w dotyku. Kreda lepiej oddaje fotografie i ilustracje, ale jest cięższa i ma wyraźny połysk lub półmat. Przy małych nakładach najczęściej stosuje się oprawę miękką klejoną. Jest szybka w realizacji i ekonomiczna, a przy rozsądnej objętości książka dobrze się otwiera. Okładkę zwykle foliuje się dla ochrony przed zabrudzeniem i otarciami. Folia błyszcząca ożywia kolory, matowa daje spokojniejszy, bardziej stonowany efekt. Zanim zostanie zamówiony cały nakład, warto poprosić o jeden egzemplarz próbny. Dopiero na papierze widać, czy marginesy nie są za wąskie, czy tekst na grzbiecie jest wyśrodkowany i czy kolory okładki nie wyszły zbyt ciemno. Poprawka na tym etapie kosztuje niewiele, a po wydrukowaniu całej partii staje się kłopotliwa. Druk książek w małym nakładzie daje tu przewagę: każde kolejne wydanie można dopracować na podstawie doświadczeń z poprzedniego.